Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
447 postów 523 komentarze

TVG-9

Klaudiusz - Ekranowa Baza Niezależnej Internetowej TV TVG-9 http://www.tvg9.cba.pl

Międzymorze w Polskiej Polityce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zapraszam do dyskusji na temat koncepcji Międzymorza. Czy jest aktualna czy może to już tylko historia? Moim zdaniem to może być podstawa naszej polityki, zwłaszcza umiejętnie adaptowana do współczesności i połączona z opcją proamerykańską.

 

 

 

 

 

Artykuł w "Prawicy Polskiej" 1994 - http://www.prawicapolska.pl/pp/16/miedzymorze16.html

Mariusz Urban - Próba Urealnienia Koncepcji - http://www.ruchnarodowy.pl/MU_006_pl.html

 

KOMENTARZE

  • @
    aktualna?
    raczej jedyna rozsadna i realna do uczynienia...
    reszta to smieci, okruchy filozoficznych rozmyslan
    reszta to sciezki w lesie biegnace w glab i niknace w gaszczu...
    nasz region nigdy niebedzie stabilny bez
    koncepcji fedracji miedzymorza...
    co tu tudo gadac? mozna robic rozprawy i referaty na 1000 stron
    a i tak wniosek bedzie jeden - mierzymorze musi zaistniec....
  • @robhood
    No ... krótko i dosadnie ;)
  • @
    Idea Międzymorza staje w poprzek interesów osi Paryż-Berlin-Moskwa, a więc największych rozgrywających w polityce europejskiej, dlatego będąc cenną inicjatywą obrony polskiej (i środkowoeuropejskich) racji stanu jednocześnie jest nierealna. Realizacja idei Międzymorza w dobie obecnej nie tylko zmieniłaby układ geopolityczny w skali europejskiej ale również w skali globalnej naruszając naturalną światową równowagę sił.
    Dlatego też aby dobrze pojąć znaczenie tej kwestii wystarczy wrócić do czasów początków Unii Polsko-Litewskiej i przeanalizować reakcję krajów trzecich na politykę dynastyczną Jagiellonów. Wtedy to właśnie Rzeczpospolita Obojga Narodów została otoczona ze wszystkich stron przez wrogie siły.
    Charakterystyczne dla tej sytuacji jest to, że Rzeczpospolita została po raz pierwszy dostrzeżona przez odległe Jej Królestwo Brytyjskie, jako źródło potencjalnego zagrożenia.

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    Byłaby realna jedynie we współpracy z mocarstwem, konkurującym z Niemcami i Rosją ...
  • @Klaudiusz
    najbardziej nadaja sie chiny :D ...
    ale taki sojusz znow wrzucil by nas w 1939 wrzesnia....
    ta sa rozwazania na dlugie wieczory...
  • @AdNovum
    dobrze ze to zaznaczyles AdNovum...
    pewnym dodatkowym ciezarem na szali miedzymorza przeciwko Twojej
    osi mogliby byc skandynawowie...wprawdzie nas strasznie najechali za Jana Kazimierza...ale...
  • @Klaudiusz 13:53:58
    Zgadza się. Ale jakie mocarstwa mogą wchodzić w grę?
    W czasach Wazów (ale też już pod koniec ery Jagiellonów) było to imperium tureckie, źle wykorzystany układ zemścił się dla Polski tragicznie.
    Innym imperium obecnie odkrywające swój niesamowity potencjał to Chiny. Kiedyś Piłsudski jeździł nawet do Japonii szukając sojusznika w kwestii osłabienia Rosji od Wschodu co dawało większe pole manewru w realizacji idei Międzymorza. Czas i koniunktura polityczna były wyjątkowe ale Japończycy odmówili nie biorąc Piłsu7dskiego na poważnie czego kilkadziesiąt lat później bardzo żałowali.
    Więc idąc tropem koncepcji Piłsudskiego osłabiania wschodniego wroga dziś takim sojusznikiem może być ChRL.
    Jeśli zawieje korzystny wiatr od wschodu wszystko jest możliwe.

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    Też można ... jednak najpierw spróbowałbym z USA ;)
  • @Klaudiusz 18:39:06
    Z USA już były próby, które się różnie dla Nas kończyły.
    USA to jest trudny partner, więc szukałbym innego sojusznika.

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    Sytuacja jest trudna a więc rozwiązania nie będą łatwe ...
  • @Klaudiusz 19:59:45
    Oczywiście, że tak!
    Natomiast jeśli chodzi o obecną grę amerykańską wobec Polski przyrównałbym do politycznej gry interesów francuskich na arenie europejskiej w stosunku do Rzeczpospolitej Obojga Narodów od momentu kiedy ona została zainicjowana aż do czasów napoleońskich.
    Źle na tej grze wtedy wyszliśmy. A Ameryka podobnie do Francji traktuje partnerów, na których jej nie zależy lub gdy wie, że są od niej uzależnieni.
    Żeby grać kartą amerykańską trzeba samemu mieć silną pozycję, a więc być partnerem lub posiadać coś czego Ameryka w danej chwili pragnie.
    Ale wtedy może dojść do sytuacji tolerowania przez jankesów tzw. reżymu sojuszniczego nawet w postaci "dobrego bandyty" (na którego mamy zadatki np. sprawa talibów w Kiejdanach) ,a to dla społeczeństwa zaprzyjaźnionego z USA państwa "bandyckiego" kończy się źle.
    Myślę, że po 1989 roku tak właśnie administracja amerykańska tak nas traktowała (patrz polskie wojska najemne wykorzystywane w wojnach o interesy amerykańskie, sprzedaż amerykańskiego sprzętu wojskowego Polsce czy też problem tzw. offsetu).

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    A łupki? Czyż nie wiążą amerykańskich planów na dłuższy czas?
  • @Klaudiusz 21:19:54
    Co do "łupków" to nie mam zdania, gdyż może się okazać, że "łupki" to jest taki polityczny byt, który rozwieje się z czasem jako kolejny mit.
    A poza tym biznes amerykański, co dowiodłem na przykładzie offsetu, nie traktuje Polski po partnersku. Więc jeśli "łupki" nie będą tylko mitem, ale realnym dobrem, to oni chronić będą Polskę wyłącznie jako strefę eksploatacji tego minerału, dokładnie na tej samej zasadzie jak strzeże swojej kopalni jej właściciel.
    A czy od dobrego zabezpieczenia kopalni jej pracownikom jest lepiej?

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    lepsze zabezpieczenie = pewniejszy biznes = pewność dla pracowników że szef interesu nie zamknie ;)

    to na temat przytoczonej analogii ;)

    pozdrawiam
  • @Klaudiusz 11:28:01
    OK! Są przecież analogie gdy Yankesi dla interesów swoich korporacji gwarantują bezpieczeństwo władz zaprzyjaźnionego kraju:
    Kolumbia (banany), Wenezuela (ropa naftowa), Peru (ropa naftowa), Costa Rica (banany), Panama (kanał, baza wojenna) itd. a w przeszłości np. Kuba (narkotyki, hazard, prostytucja, plantacje trzciny cukrowej i banany, baza wojenna). Na tych przykładach proszę powiedzieć czy jest w wymienionych krajach demokracja, prawa człowieka, wolna konkurencja i dobrobyt?? Co ludności tych krajów, poza bezpieczeństwem granic, daje protektorat amerykański?

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @AdNovum
    No ... z wymienionych, poza Kostaryką, chujnia totalna ...
  • @Klaudiusz 13:53:58
    Więc widząc stosunek USA do naszego kraju: nielegalne więzienie dla talibów w Kiejdanach, tajne bazy CIA, offset i sprzedaż używanych F16, sprawa Tarczy czy też wyłączenie żołnierzy US Army spod polskiej jurysdykcji prawnej, natomiast baz wojskowych uczynienia eksterytorialnymi, traktowanie amerykańców jako równoprawnego sojusznika delikatnie mówiąc jest nadużyciem. Wynika z tego,ze oni traktowaliby Polskę w momencie nawiązania bliższych relacji np. wojskowych tak samo jak Rzymianie podbite kraje.

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • ps.
    wniosek jest taki, że musimy zacząć szukać nowego sojusznika.

    AdNovum
  • @AdNovum
    Jednak inaczej rozmawialiby ze ZWARTĄ GRUPĄ KRAJÓW
  • @Klaudiusz
    TAK!!!

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @Klaudiusz
    Mam nadzieję że widzisz też minusy, zagrożenia w opcji Międzymorza z parasolem USA, a de facto sterującego nimi lobby izraelskiego-żydowskiego-new world order. Sztama z USA mnoży nam wrogów, zagrożenia, będziemy słabym ogniwem w które będą ich wrogowie uderzać, będziemy też do sprzedania jakby co... a wiele razy to przerabialiśmy. Była Jałta? Zrobiono nas na szaro z dużym, głównym udziałem USA? Anglia nie mogła się Rosji postawić, ale USA mogły!

    Dręczy mnie to, zwłaszcza że USA są zbyt naiwnie nastawione, czy też raczej cynicznie interesowne (dla nas to b. niebezpieczne!) do Niemiec-Rosji, a my znamy aż za dobrze tych graczy i wszystko jedno jaki mają ustrój, doktrynę, pakty, sojusze. To jest jak zmienny wiatr. Po I wojnie też przecież byli w Lidze Narodów, która agresji na Polskę 17 września 1939 nie uznała jako agresji. Ot sowieci zrobili wycieczkę na "swoje" w istocie tereny "zawłaszczone" przez II RP. Dopiero los Finlandii nieco ich "wzruszył" w dyplomacji.

    Zasada nr 1.

    Liczyć na Boga i na siebie przede wszystkim, czyli INACZEJ niż w 1939. Raczej podobnie do 1920, acz i z dostawami broni, doradców byłby obecnie większy jeszcze kłopot, a doradcy wysłani do Gruzji jakoś im w ogóle nie pomogli. Międzymorze będzie silne SIŁĄ POLSKI, czy to jasne? Ta siła to także ZRĘCZNOŚĆ geopolityczna, zatem nie tylko ilość samolotów nowoczesnych, broni, potencjał gospodarczy, czy zasoby złota co uważam za debilizm. Ważniejsze są zapasy pszenicy, żyta itd

    Cała potęga USA może runąć jak Wieża Babel np kiedy im superwulkan pierdyknie, czy coś innego z przyczyn raczej nienaturalnych. Zatem budujemy silną Polskę, należy zacząć od lokalnych społeczności, nie ma innej drogi. My tu jako centrum projektujące te przemiany, idee. Ktoś to musi wymyślić, ktoś zrealizuje choćby za 100 lat.

    Najpierw umieśćmy senatora Szeremietiewa w senacie. Od tego trzeba zacząć w październiku. Trudne wyzwanie, bo jest kwestia stosunku do PiS. Najlepiej żeby z okręgu 54 wycofali swojego kandydata, ale biorąc pod uwagę wybory na prezydenta Warszawy... nie będzie to możliwe, zatem bratobójcza kampania zwalczających się frakcji patriotycznych. Nic nowego w naszej historii.
  • @Marek Kajdas
    http://tvg9.nowyekran.pl/post/19191,miedzymorze-plus-rozsadny-proamerykanizm
  • @Marek Kajdas
    http://youtu.be/CTDR1cH5d0c

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej